Zmiany, plany i marzenia

marketingowa moc

Od kilku miesięcy planowałem zmiany na blogu. Wiedziałem dobrze o tym, że najwyższa pora zmienić już szablon. Wiedziałem, że nowy wygląd powinien być responsywny i dostosowywać się do technologii czyli małych ekranów tabletów i smartfonów. Wiedziałem, że chcę zlikwidować zbędne elementy interfejsu oraz, że szata graficzna powinna być przyjemna dla oka, a nawigacja łatwa i funkcjonalna.

Na drodze do szybszej zmiany stanęły mi jednak dwie bariery:

  • Bariera techniczna

Nie wiedziałem do końca jak wykonać operację przeniesienia bloga na inny hosting wraz ze zmianą szablonu. Poprzedni szablon w znacznym stopniu zmodyfikowałem i obawiałem się jak nowy szablon “przyjmie” dotychczasowe dane. Dodatkowo chciałem skopiować w całości wszystkie wpisy, komentarze oraz info o lajkach, twitnięciach i udostępnieniach na portalach społecznościowych. To wszystko kosztowało mnie sporo czasu i pracy więc stracić taki dorobek to byłaby mała tragedia.

Rozwiązanie problemu:

Przez dwa miesiące zbierałem wiedzę o migracji bloga na inny serwer. Czytałem o aspektach technicznych, o doświadczeniach innych, o odpowiednich programach ułatwiających ten proces. Wybierałem również skrupulatnie szablon, który spełniałby moje szczególne wymagania. Zrobiłem też ręcznie dokładną kopię wszystkich wpisów, podstron i różnorodnych ustawień. Zabezpieczałem się na wypadek jakby coś poszło nie tak.

Całą wiedzę potrzebną do wykonania procesu znalazłem w internecie, książkach i szkoleniach video. Jeśli trzeba by było jednak za nią zapłacić, też bym to zrobił. Dzięki całym tym przygotowaniom moja wiedza informatyczna znacznie wzrosła i będę mógł ją wielokrotnie wykorzystać pomagając innym.

  • Bariera mentalna

Ta przeszkoda mocno mnie zaskoczyła. Wcześniej wydawało mi się, że rozwój i ulepszanie bloga to naturalna kolej rzeczy i działanie zgodne z moją strategią. Tymczasem okazało się, że ilość pracy i energii włożona w stworzenie pierwszego szablonu bloga spowodowała, że w mojej głowie zaczął się rodzić lęk pt. “A co jeśli to wszystko stracę?” plus mechanizm obronny pt. “Szkoda skasować i zaprzepaścić to co zrobiłem do tej pory”.

Z jednej strony wiedziałem logicznie, że te myśli są niedorzeczne, ale nadal emocjonalnie tak właśnie się czułem. Gdy miałem już cała potrzebną wiedzę techniczną pozostało mi “tylko” uporać się z tymi hamującymi przekonaniami.

Rozwiązanie problemu:

Jeśli spytalibyście mnie jak to zrobiłem to nie mógłbym Wam dać jednoznacznej odpowiedzi. Na pewno pomogło regularne przypominanie sobie mojej strategii, moich celów, moich marzeń. To, że wiem w jakim kierunku chcę zmierzać daję mi sporego kopa motywacyjnego.

Pomogło mi też dobre przygotowanie. Od początku myślałem o planie B na wypadek jakby coś się “sypnęło”. Świadomość, że jestem dobrze przygotowany na różne okoliczności dodała mi pewności i pomogła postawić kolejny krok.

Jeszcze jednym elementem, który dodał mocy moim działaniom była pasja ze zdobywania nowej wiedzy oraz doświadczenia. Czułem, że nawet jeśli nie wszystko pójdzie tak jak trzeba to fakt, ze wchłonąłem nowe porcje praktycznych informacji wzbogaci mnie i pozwoli szybko wszystko odbudować.

»»»

Teraz jestem już po zmianie szablonu. Prawie wszystko poszło zgodnie z planem. Potrzebne będą jeszcze liczne poprawki, ale jestem zadowolony z efektu. Najbardziej jednak jestem zadowolony ze zmiany jaką dokonała się we mnie. Postawiłem kolejny krok i pokonałem swoje blokady techniczne jak i mentalne. Dzięki temu jestem pewien, że kolejny, 2014 rok będzie jeszcze lepszy.

PS. Myślę, że ten wpis, chociaż osobisty i mocno różny od innych, może być dla was pewnym drogowskazem i latarnią morską w trudniejszych, życiowych decyzjach. Bo to, co dla mnie było przeniesieniem bloga i zmianą szablonu dla Was może być sporym krokiem poza swoją dotychczasową strefę komfortu.

PS. 2 Efektem zmiany jest nowy szablon i wygląd bloga. Napiszcie mi proszę co o nim sądzicie? Czy jest przyjemny dla oka? Czy nawigacja jest odpowiednio prosta? Czy mogę coś poprawić i zrobić lepiej?

Będę bardzo wdzięczny za Wasz feedback!

Od lat jestem pasjonatem nowoczesnego marketingu głoszącego zasadę „klient nasz partner” opartą na wzajemnym szacunku, uczciwej współpracy i „proponowaniu jakościowego produktu”, a nie jego wciskaniu na siłę. Jeśli czujesz, że przydałaby Ci się moja pomoc zajrzyj do działu doradztwo marketingowe.

(2) ilość komentarzy

  1. Wiem, że już za późno, ale może innym się przyda :) Na barierę techniczną polecam Zenbox – mistrze! Mają bardzo dobrą i szybką obsługę klienta. Dodatkowo pomagają w migracji stron i z tego co kojarzę, mogą nawet pomóc nowy szablon zainstalować.

    • Hej Monika,

      No właśnie wszyscy ich ostatnio mocno chwalą (nawet Kominek ich zareklamował) więc przy następnej okazji na pewno się Zenboxem zainteresuje. Pomoc w tych wszystkich internetowo-informatycznych operacjach jest bardzo potrzebna bo ja się z tym trochę namęczyłem mając niezłą wiedzę, ale gdy ktoś jest totalnym laikiem… To bez wsparcia trudna sprawa.

      Dzięki za rekomendację, a czytelnikom polecam posłuchać Moniki bo zna się dziewczyna na rzeczy:)

Odpowiedz na Monika Loryńska Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
WordPress SEO fine-tune by Meta SEO Pack from Poradnik Webmastera