To jedno słowo, którym oczarujesz klienta

Do tego wpisu zainspirowało mnie moje doświadczenie zawodowe oraz pewien genialny artykuł znaleziony w internecie (niestety nie pamiętam źródła).

Chodzi mianowicie o jedno słowo, o jedną prostą sprawę, która potrafi oczarować Twojego klienta i sprawić, że staniesz się absolutnie wyjątkowym na tle szarej konkurencji.

Zanim zdradzę Ci o co chodzi, mam kilka pytań. Otóż, czy zdarzyło Ci się kiedyś?

  • dostać kilka cukierków do rachunku będąc w przyjemnej kawiarni?
  • odebrać telefon, w którym sprzedawca pytał się, czy przesyłka dotarła i czy towar jest w porządku?
  • dostać smsa od jakiejś firmy z pytaniem, czy wszystko ok i czy mogą Ci jakoś pomóc?
  • otrzymać fachowe, darmowe porady od uśmiechniętego pracownika?

Jeśli tak, to gratuluję!

Jeśli nie… to dla mnie nic dziwnego. A wszystko dlatego, że wciąż jeszcze niewiele osób zdaje sobie sprawę jaka potęga kryje się w podejściu, które moglibyśmy podsumować jednym słowem:

TROSKA!

Wszystkie powyższe podpunkty są przykładami troszczenia się o klienta, zrobienia czegoś ekstra, czegoś dodatkowego czego on by się nie spodziewał.

Magia tej techniki (chociaż technika to nieadekwatne słowo) polega na tym, że są to małe rzeczy robione prosto z serca z myślą o tym, aby nasz klient poczuł się przyjemnie doceniony. Takie małe sprawy często nic nie kosztują, a sprawiają, że zapadniesz głęboko w pamięci klienta jako ta osoba, która zrobiła coś wyjątkowego, nieszablonowego, po prostu fajnego.

Jak możesz zatroszczyć się o klienta?

„Tylko wyobraźnia jest twoją granicą”.

Podpowiem Ci tylko kilka pomysłów, ale śmiało wymyślaj jeszcze lepsze:

  • napisz miłego smsa
  • zadzwoń i spytaj czy możesz jakoś pomóc
  • daj wizytówkę z prywatnym adresem e-mail i powiedz klientowi, że może śmiało pisać w razie czego
  • mów szczere komplementy (zadbasz o dobry nastrój)
  • jeśli twoje produkty lub usługi nie pasują klientowi lub nie mogą spełnić jego potrzeb, zaproponuj mu inne rozwiązania (nawet u konkurencji)
  • wyślij życzenia na urodziny/imieniny (tylko napisz je osobiście, a nie skopiuj z internetu)

To tylko kilka przykładów, ale możliwości jest mnóstwo.

Wykorzystaj więc fakt, że wpis się kończy, a Ty masz jeszcze chwilę wolnego czasu i odpowiedz sobie na pytanie:

„Co mogę dziś zrobić, aby zatroszczyć się o mojego klienta i sprawić, aby poczuł się wyjątkowo?”

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top